Kaletnik Luca

Miasteczko Dorgali znajduje się na na wschodnim wybrzeżu Sardynii, które wszyscy uważają za najbardziej spektakularne na wyspie. Jest jednak na tyle daleko od piaszczystych plaż i tajemniczych grot skalnych, że nikt tam nie przyjeżdża.
 
Stary Luca siedzi w kącie i co jakiś czas groźnie, ale i z ciekawością spogląda znad maszyny do szycia. W sklepie panuje półmrok, bo na zewnątrz jest 40 stopni, wszystkie okna są zabarykadowane drewnianymi żaluzjami. Jego żona, koścista i nerwowa, ale uprzejma, na prośby nielicznych turystów ściąga ze ścian kolejne plecaki. Pachnie skórą, maszyna dudni miarowo, brzęczą metalowe klamry i sprzączki toreb.
 
Luca traktuje nas z rezerwą, ale zapytany o możliwość zobaczenia warsztatu uśmiecha się ukradkiem. Jego laboratorio mieści się w piwnicy sklepu i wygląda na lekko opuszczone. Jeszcze 5 lat temu wraz z żoną zatrudniali 12 osób, dziś są tylko we dwoje. Luca sam wszystko projektuje, rzeźbi w drewnie pieczątki, które później odlewa w metalu i odciska na skórze. Robi portfele, plecaki, torby, a nawet poduszki. Od 40 lat.
 
Zachęcony pytaniami wyciąga z szafy butelkę domowego Mirtu i częstuje nas po cichu, żeby nie niepokoić żony. Na koniec dziękujemy, a on mówi że to on dziękuje, bo dawno nikt nie sprawił mu takiej przyjemności.
 
 
English translation:
Dorgali is located on the eastern coast of Sardinia, which everyone considers the most spectacular on the island. However, it is far enough away from sandy beaches and spectacular rock caves that nobody comes there.
Old Luca is sitting in the corner and every now and then glaring, but also curiously, over the sewing machine. The shop is dimly lit as it is 40 degrees outside, all the windows are barricaded with wooden blinds. His wife, bony and nervous, but polite, at the requests of a few tourists, pulls more backpacks from the walls. It smells like leather, the machine rumbles steadily, and the metal clasps and buckles on the bags clink.
Luca treats us with reserve, but when asked about the possibility of seeing the workshop, he smirks. His lab is located in the basement of the store and looks slightly abandoned. Five years ago, he and his wife employed 12 people, today they are just the two of them. Luca designs everything himself, carves stamps in wood, which he later casts in metal and imprints on the leather. She makes wallets, backpacks, bags and even pillows. For 40 years.
Encouraged by the questions, he takes a bottle of home-made Myrtle from the closet and offers us quietly so as not to disturb his wife. At the end, we thank you, and he says that he is the one who thanks him, because no one has given him such pleasure for a long time.
 
 

Jedna myśl na temat “Kaletnik Luca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s