Jak zbudować vana w 10 dni? Poradnik.

Oto jesteśmy. Mamy auto większych rozmiarów i chcemy przerobić go własnymi rękoma na vana. Jak to zrobić?

Otóż nie jest to tak trudne i nieosiągalne jak się wydaje. Oczywiście wszystko zależy od oczekiwań i potrzeb, bo jak wiemy ludzie są różni. Poniżej przedstawię naszą historię i pomysły na przeróbkę wygodną, acz nie perfekcyjną. Wszystko wykonane w 10 dni. Przeróbkę letnio-wiosenno-jesienną, zimową – o ile jest się w ciepłym kraju, bo w naszym projekcie nie uwzględniliśmy (jeszcze!) ogrzewania postojowego.

Zaczynamy!

1.MATERIAŁY

Wybraliśmy drewno. Bo cenimy sobie materiały naturalne. Bo fajnie wygląda i ociepla przestrzeń. Bo względnie łatwo się w nim tworzy. Nie masz doświadczenia z pracą w drewnie? Nie szkodzi! Marek też nie miał. Nauczył się podstaw podczas kwarantanny. Z internetu. Deski kupiliśmy (mało), resztę znaleźliśmy lub zrecyklingowaliśmy.

2. Projekt

Na instagramie i Pintereście są miliony projektów, gotowych pomysłów, inspiracyjnych zdjęć. Wystarczy użyć hasztagu #vanconvertion i otwiera się przed Wami cały świat. My wybraliśmy się rok wcześniej na dwa miesiące do Portugalii, zupełnie na dziko, z prowizorycznym łóżkiem, bez toalety, kuchni i prądu. I zrozumieliśmy wiele! Dzięki temu doświadczeniu, inaczej patrzyliśmy na pomysły z internetu.

3. Nasz samochód

Nasz samochód to VWT4. Uważam, że to fajna opcja. Nie za nowy, nie za stary. Nie stać nas na wieczne naprawy starszych, bardziej może stylowych modeli. Ten sprawdza się świetnie. Może nie do życia w vanie 12 miesięcy w roku, ale na kilka miesięczne wyprawy już tak. Jest nie za wysoki – co ma swoje plusy i minusy. Pewnie, że fajnie byłoby gotować w środku stojąc wyprostowanym, ale za to mieścimy się pod szlabanami większości parkingów. Sprawą idealną byłoby zainstalowanie namiotu dachowego, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Nie?

4. Jak śpimy?

Wyjęliśmy z tyłu wszystkie siedzenia i zbudowaliśmy prostą konstrukcję na metalowych nóżkach długości 2/3 łóżka. Kupiliśmy w internecie materac, którego 1/3 składa się elegancko, dzięki czemu oszczędzamy całkiem sporo miejsca i mamy fajną kanapę do życia dziennego. Łóżko po rozłożeniu ma 190/120cm czyli całkiem niezłe wymiary jak na samochodowe standardy.

Gdzie jest haczyk? Zróbcie otwory pod materacem, musi oddychać, inaczej jest opcja że będzie wilgotniał i gnił.

Pod łóżkiem podzieliliśmy przestrzeń na pół. Od środka mamy 3 skrzynie, które służą jako szafa na grubsze rzeczy, od tyłu – magazyn. Tam chowamy 10kg jedzenia dla Koszuli, prywatną parasolkę dla tegoż, dmuchany kajak, skateboard, pianki do surfingu, cały kiteboard, campingowy prysznic i wiele wiele innych… Same deski surf i windsurf jadą na górze.

5. KUCHNIA

Jako że nie mamy ogrzewania, siłą rzeczy jeździmy w miejsca gdzie nie jest zimno. W związku z tym spędzamy max czasu na zewnątrz.

Nigdy jednak nie możesz być pewien, czy czasem nie będzie padało przez tydzień nawet na słonecznej Sycylii. Zabezpieczyliśmy się konstruując mini kuchnię dzięki której możemy w razie W gotować też w środku. Przy wejściu zbudowaliśmy mini blacik kuchenny, z butlą z wodą i małym zlewikiem, które to pozwalają np. na mycie naczyń lub zębów w miejscach, w których nie należy obnosić się ze swoim lifestylem. Butla to słoik z kurkiem, taki na lemoniadę w ogrodzie w letni dzień, a zlewik to stary aluminiowy garnek. Sprawdza się.

Pod spodem mamy pokitrane baniaki z wodą (30l) i jeden na brudną wodę ze zlewu. Słój z wodą pitno – myciową to 10l. Super opcja, oczywiście wszystko zależy gdzie jesteśmy. We Włoszech i w Portugalii dostęp do wody pitnej jest bardzo łatwy, na każdym kroku znajdziemy fontanny. Inaczej wygląda sprawa np. w Polsce, gdzie wodę trzeba kupować lub zdobywać innymi metodami, ale o tym kiedy indziej.

Na wprost wejścia mamy prosty regalik – połowę zajmuje toaleta, a połowę kuchnia i jej sprawy. Konstrukcja jest z drewna, szuflady IKEA. Fajne, pojemne, nie wypadają przy zakrętach.

Dodatkowo – stolik rozkładany na zewnątrz i stolik fabryczny z samochodu, bo nasza karoca zaprojektowana została jako van na krótkie wycieczki.

6. TOALETA

No i jesteśmy! Odrobina pieprzu! Gdzie sikamy? Otóż słuchajcie. 2 miesiące w Portugalii bez wspaniałego wynalazku, jakim jest toaleta przenośna, kempingowa, zwał jak zwał, bywały ciężkie. Po pierwsze, czasami śpi się w miejscach, gdzie nie ma dostępu do ustronnych krzaczków lub miłego baru. Po drugie, wiecie ile można zaoszczędzić nie musząc kupować kawy za każdym razem kiedy chce się sikać? Po trzecie, uważamy że załatwianie swoich potrzeb w krzakach to dość duży i nieopisany problem vanlifu, ta czarna strona o której nikt nie mówi. Bardzo często zdarza się, że jesteś na przepięknej plaży, tylko Wy, kolacja z widokiem na zachód słońca i wyczyny surferów. Czar pryska kiedy musisz udać się w krzaczki we wiadomym celu. Czasami nie wiesz gdzie postawić stopę, żeby w coś nie wdepnąć, a wszechobecna biel to nie wczesny śnieg, ale złoża zużytego papieru. Ale dość już brązowych tematów. Powiem jedno. Toaleta przenośna to komfort jakich mało doświadczycie w swoich życiach, nie kosztuje wiele i nie zajmuje wcale dużo miejsca. Idźcie w to.

No a prysznic? Kiedyś zatrzymywaliśmy się co kilka dni na campingach w tym celu. Nie wiem czy to hart ciała czy ducha, ale już tego nie robimy. Prysznic solarny wystarcza nam całkowicie. Miejsce zawsze się znajdzie, nie wspomnę o wrażeniach, kiedy mydli się ciałko patrząc na bijące o brzeg fale i kołyszące na wietrze wyschnięte trawki.

7. INNE

Co jeszcze?

Szafki po bokach są świetnym rozwiązaniem – wyglądają na małe, ale moja cała szafa się w nich mieści! Uszyłam sobie fikuśne filcowe szufladki na majtki i skarpetki. Maruś zadbał o lusterko dla swojej księżniczki i muszę powiedzieć, że oprócz standardowej funkcji jaką pełni, jest też super powiększaczem przestrzeni i nierzadko zaskakującym elementem vanowej gry – nigdy bowiem nie wiadomo co odbije przypadkowo.

Nie zaszkodzi też pomyśleć o wykładzince, żeby poczuć się jak w domu!

Dzięki za uwagę, jedziemy dalej.

2 myśli na temat “Jak zbudować vana w 10 dni? Poradnik.

Odpowiedz na Marek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s