Gdzie jechać kiedy masz dość wszystkiego?

Gdzie pojechać, kiedy masz wszystkiego dość? Gdzie zrobić sobie antropo przerwę, kiedy już nawet dystans społeczny przestaje wystarczać? Gdzie jechać, żeby nie wydać fortuny, ale jednocześnie nie wylądować na Pustyni Błędowskiej pod Krakowem? Co zaspokoi Twoją potrzebę przyrody i przestrzeni (i to hojnie)? Podpowiem. Włochy. Gran Sasso. Trzymaj się mocno. Od świeżego powietrza i zapachu […]

Czytaj dalej Gdzie jechać kiedy masz dość wszystkiego?

Dźwięki dzieciństwa

Jakbyście mieli powiedzieć jaki dźwięk najbardziej kojarzy Wam się z dzieciństwem, to jaki by to był? Dla mnie dźwięk stukoczącej miarowo i hipnotycznie maszyny do szycia wymieszanej z odgłosami filmu z lektorem z telewizji polskiej. Nie mogłabym prowadzić tego bloga z czystym sumieniem, jeśli nie pokazałabym Wam jednej malutkiej kobietki o wesołych oczach. Nie mogłabym, […]

Czytaj dalej Dźwięki dzieciństwa

Znikająca babcia

Kiedyś czekały na mężów, teraz już na nic nie czekają. Ta konkretna nawet już na turystów nie czeka, bo jest ostatnia na drodze z zamku więc nikt do niej nie przychodzi. W swojej wilgotnej i ciemnej piwniczce wyplata koszyki z trzciny cukrowej i słomy pszennej, a poszczególne części łączy ręcznie poranionym paluchem. Babcia barwi słomki […]

Czytaj dalej Znikająca babcia